Kocham Cię jak Irlandię?

Categories podróże

 Cztery dni w Dublinie

Do Irlandii wyruszam trochę nieprzekonana, może to zmęczenie? Może to, że wszystko było na ostatnią chwilę?  Ląduje w Dublinie.  Moje pierwsze zderzenie z akcentem irlandzkim jest takie, że nic nie rozumiem i zastanawiam się, czy to serio wciąż język angielski. Może to dlatego, że kierowca mówił wyjątkowo szybko, a hałasy z drogi nie ułatwiły mi słuchania odpowiedzi?  Wysiadam w centrum i powoli zaczynam się przekonywać. Jest pięknie, a na dodatek wychodzi słońce. Irlandzka pogoda zmienna jak kobieta. Chwila deszczu, wiatru, a za sekundę pieści słońcem. Pewnie dlatego irlandzka trawa jest tak soczyście zielona.

Praktycznie

  1. Noclegi w Dublinie są potwornie drogie! Śledź ceny z wyprzedzeniem, przenocuj u znajomych, a może chcesz poznać Irlandczyków poprzez Couchsurfing?
  2. Dobrym pomysłem na zwiedzanie Dublina jest free walking tour . Sama pierwszy raz skorzystałam z tego typu wycieczki i bardzo mi się podobało. Przewodnik miał dużą wiedzę, mówił z pasją. Wycieczki są darmowe, a przewodnicy pracują dla napiwków.
  3. Miejscem, którego nie możesz ominąć jest Biblioteka Trinity College, najpiękniejsza w jakiej kiedykolwiek byłam, cena 11 euro.
  4. Jeśli chcesz odwiedzić więzienie Kilmainham Gaol koniecznie zarezerwuj bilet z wyprzedzeniem!
  5. Koniecznie udaj się  do pubu z muzyką na żywo, takiego klimatu nie doświadczysz nigdzie indziej na świecie!

 

Rzeka Liffey dzieli Dublin na dwie części- północną i południową- nowocześniejszą. Baile Átha Cliath- to irlandzka wersja nazwy miasta oznacz to „miasto brodu z trzcinowymi płotami”. Ale wiecie, Dublin łatwiej wymówić.

Biblioteka Trinity College to największa biblioteka Irlandii. Jest przepiękna! Od końca XVII wieku jest tu przechowywana Księga z Kells. Miejsce robi wrażenie, inspiruje, człowiek aż nabiera chęci do nauki!

Wieczorem ruszamy na testowanie irlandzkiej whisky i piwa. Pora także na tradycyjny pub z muzyką na żywo.

Po wszystkich testach ruszam na pożegnalną imprezę Stefanosa. To był jego ostatni tydzień w pracy, zaraz wyjeżdża w podróż dookoła świata.

Kolejnego dnia planuje odwiedzić więzienie Kilmainham Gaol i Guinness Storehouse

Po więzieniu oprowadza strażnik, miejsce jest bardzo ciekawe. W niektórych celach przewijały się także polskie nazwiska. Do zwiedzania także jest dostępne nowoczesne muzeum. W miejscu tym było kręcone wiele filmów takich jaki:  W imię ojca, Michael Collins, Święci z Bostonu, Wiatr buszujący w jęczmieniu.

Kolejnym miejscem do którego się udaje się Guiness Storehouse. Muzeum jest wielkie, wizytę umila także degustacja. Nauczysz się jak nalać idealną pintę Guiness’a, a każdy uczestnik dostanie certyfikat tej jakże ważnej umiejętności 🙂

Sláinte!

Kilka dni w Irlandii minęło mi bardzo szybko! Irlandia okazała się fantastyczna, tak jak jej mieszkańcy. Aż żal było wyjeżdżać. Do zobaczenia niebawem, Irlandio!

 

18 thoughts on “Kocham Cię jak Irlandię?

  1. Z krain dżdżystych i pochmurnych właśnie najbardziej w pamięć zapadła mi ta zielona i soczysta trawa. Nawet w środku lata trawniki nie są skażone żółtymi źdźbłami.

  2. Nigdy nie byłem w Irlandii 🙂 Jednak myślę że kiedyś chętnie bym tam się wybrał. Zwłaszcza nad Atlantyk, zobaczyć słynne irlandzkie klify. Mieszkałem kiedyś parę lat w Anglii i ten tamtejszy akcent faktycznie był zupełnie nie zrozumiały. Dam Ci radę w sprawie zdjęć postaraj się zawsze robić zdjęcie tak, aby światło padało na obiekt który fotografujesz. Włącz sobie też jeśli masz taką możliwość linie podziału kadru. Ja sam wiele wiele lat uczyłem się robić zdjęcia zanim wreszcie mogłem powiedzieć że są ładne 🙂 pozdrawiam z zimowego Wrocławia.

    1. Dzięki. Fotki wiem, że słabe ze starego telefonu i bez żadnych zasad pstrykane… Ale od wpisów z Islandii mam nadzieje, że będą już ładne- wczoraj kupiłam nowy, wymarzony aparat i zaczynam naukę fotografii od postaw 🙂 a ja pozdrawiam z zimowego Szczecina 🙂

  3. Nie, one wcale nie są złe. Ja wiele lat nie miałem zielonego pojęcia o robieniu zdjęć. Dopiero 4 lata temu kupiłem najprostsza lustrzankę sony. I zacząłem czytać podręczniki internetowe. Pół roku mi zeszli zrozumieć i przyswoić co tam pisze. Ale wreszcie zacząłem mieć ładne zdjęcia. Potem jest to fajna pamiątka nawet dla samego siebie. Trzymam kciuki i bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze na moim blogu czekam niecierpliwie na kolejne notki u Ciebie 🙂

  4. Uwielbiam Irlandię, a zwłaszcza jej zachodnią cześć – okolice Galway i Kerry. Dublin jest fajnym miejscem bo w ogóle nie czuje sie ze jest to duże miasto! 😉 No i temple bar – moja miłość. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *