życie na Islandii

Życie na Islandii okazało się czymś co przyniosło mi wiele szczęścia. Trochę się u mnie zmieniło i jak zawsze nic nie jest jak miało być! No może poza moją emigracją… Plany jak zawsze zmieniają się niespodziewanie. Lubię podsumowania. Przynajmniej możesz po roku zobaczyć jak zmienia się Twoje postrzeganie świata i realizacja zamierzonych planów. Od lutego 2017 prowadzę…Continue Reading „Życie na Islandii – moje plany i podsumowanie 2017”

Święta na Emigracji

Święta na emigracji- czyli jak zatęsknić za polskimi świętami Czasem żeby po raz pierwszy  ulepić  pierogi czy zrobić samemu makowca, trzeba po prostu wyjechać za granicę… Tęsknimy za swoimi tradycyjnymi smakami. Kleisz pierogi przez 8 godzin, złościsz się mieląc mak, bo jest on wszędzie poza miską gdzie powinien być… Święta na emigracji nauczą Cię jednak wiele!…Continue Reading „Święta na emigracji- jak jest poza domem?”

Trzynastu islandzkic Mikołajów

        Wyobraź sobie, że dorastasz w kraju, gdzie czekasz co roku na nie jednego, ale na trzynastu islandzkich mikołajów… Nietypowych trzynastu islandzkich Mikołajów, bo potomków trolli.  Pierwszy z nich pojawia się już 12 grudnia. Jólasveinar, co można przetłumaczyć jako świąteczni chłopcy, schodzą z gór by odwiedzić dzieci i zostawić im drobne podarki. Każde dziecko,…Continue Reading „Trzynastu islandzkich Mikołajów, a nie jeden”

Masai Mara żyrafa spaceruje po środku drogi

Masai Mara czyli upragnione safari Decyzja o wyjeździe do Kenii pojawiła się bardzo szybko, tak szybko i niespodziewanie jak okazja na bilety ze Szwajcarii do Nairobi za 224 euro. Jednym z moich marzeń było odwiedzenie rezerwatu Masai Mara. Jego nazwa pochodzi od zamieszkujących te tereny Masajów oraz rzeki Mara, jego 1510 km2 pełne jest dzikich zwierząt….Continue Reading „Kenia- safari Masai Mara”