Dublin piwo guiness stoi na barze

 Dublin w cztery dni Do Irlandii wyruszam trochę nieprzekonana, może to zmęczenie? Może to, że wszystko było na ostatnią chwilę?  Dublin tu ląduje, a  moje pierwsze zderzenie z akcentem irlandzkim jest takie, że nic nie rozumiem i zastanawiam się, czy to serio wciąż język angielski. Może to dlatego, że kierowca mówił wyjątkowo szybko, a hałasy…Continue Reading „Dublin cztery dni w stolicy Irlandii”